Jazda konna na wsi

Właściciele stadnin oferując gościom naukę jazdy konnej narażeni są na trudności związane z rozbudową infrastruktury gospodarczej przeznaczonej na jazdy. Receptą na ten problem mogą być cieszące się coraz większa popularnością nowoczesne hale stalowe. Chociaż jeździectwo należy do jednej z najdłużej uprawianych form rekreacji w Polsce wydaje się, że za sprawą coraz szybciej powstających nowych gospodarstw agroturystycznych dyscyplina ta przeżywa swoją drugą młodość.

Szczególnie wyraźnie widać tę tendencję dzięki coraz bardziej przedsiębiorczym rolnikom, którzy zdali sobie sprawę z tego, że gospodarstwo może przynosić dodatkowe, niezwiązane z plonami dochody. To właśnie gospodarstwa agroturystyczne sprawiły, że coraz więcej osób zainteresowało się jazdą konną. Mieszkańcy miast, którzy szukają innego sposobu na wypoczynek, coraz chętniej spoglądają na polską wieś, na której mogą wypocząć jednocześnie obserwując i uczestnicząc w codziennych zajęciach rolników. Wzbogacenie oferty gospodarstwa wiąże się jednak z problemami związanymi z rozbudową infrastruktury przeznaczonej na jazdy. O ile gospodarstwo z racji swojej natury ma zwykle w większym lub mniejszym stopniu dostęp do stajni i wypasu koni, to rzadko spotyka się na nich kryte ujeżdżalnie.

Problem ten spowodowany jest najczęściej wysokimi kosztami budowy tak dużego obiektu, który dodatkowo musi spełniać określone warunki, które decydować będą o jego przydatności dla jeździectwa. Jeżeli zdecydujemy się na tego typu inwestycje, powinniśmy poszukać firm, które realizują takie projekty np. www.wolfsystem.pl . Wydatek ten jednak może przynieść dochody wygenerowane za sprawą wydłużenia sezonu, w którym przyjeżdżają goście.



Powiązane słowa: